Uratowałam kota, bo obiecał, że napisze mi powieść

save the cat

Domniemaną cudowność poradnika Save the Cat! Writes a Novel odkryłam dzięki AuthorTubowi. To właśnie tam, kilka autorek indie, które śledzę (miedzy innymi Bethany Atazadeh oraz Natalia Leigh, których książki pojawiły się już na blogu), wychwalały metodę pisania zapoczątkowaną przez Blake’a Snydera. Oryginalny podręcznik służył jako mapa i przewodnik w tworzeniu filmowych scenariuszy.

Jessica Brody zaadaptowała metodę 15 punktów fabularnych (plot points albo beats) w swoim kursie nauki pisania, a dopiero później zdecydowała się na napisanie i wydanie Save the Cat! Writes a Novel, który krok po kroku pokazuje i uczy, jak wykorzystywać wspomniane punkty, by stworzyć poczytną powieść. A tym samym zapewnić sobie status autora bestsellera.

Dlaczego ja postanowiłam sięgnąć po ten poradnik? Bo w tym roku próbuję skończyć tzw. first draft mojej powieści. A ponieważ ja nie potrafię zupełnie w planowanie fabuły i strukturę powieści, to pomyślałam, że to może mi pomóc. Bo okazuje się, mimo moich zapewnień, że nie potrafię usiąść i pisać.

I tak wiem, za chwile podniosą się głosy, że potem wszystko jest takie samo, schematyczne itd. Ale, żeby łamać zasady, to trzeba je znać i wiedzieć gdzie to zrobić, aby przyniosło odpowiedni efekt. Nie raz pisałam już, że w tym roku uczę się pisania, zatem przestudiowanie Save the Cat! Writes a Novel uznaję za naukę najważniejszą, bo znajomość struktury powieści jest (moim skromnym zdaniem) niezwykle ważna.

Wybrałam wersję papierową poradnika z myślą, że jeśli okaże się tak cudowny i wspaniały jak go autorzy wychwalają (a na wspomnianym AuthorTube to prawie jak biblia), to zdecydowanie lepiej mieć go pod ręką przy pisaniu, niż przeklikiwać się przez ebooka.

AKT 1

Save the Cat! Writes a Novel ma około 300 stron treści i składa się z wyraźnych 3 części. Pierwsza obejmuje dwa rozdziały, z których dowiadujemy się jak wygląda podział powieści na 15 punktów fabularnych, jak rozkładają się one procentowo w treści i które należą do poszczególnych aktów. Tak, metoda na beat sheets to metoda 3 aktów.

Akt pierwszy:

  1. openning image;
  2. theme stated;
  3. set up;
  4. catalyst;
  5. debate.

Akt drugi:

  1. break into 2;
  2. B story;
  3. fun and games;
  4. midpoint;
  5. bad guys close in;
  6. all is lost;
  7. dark night of the soul.

Akt trzeci:

  1. break into 3;
  2. finale;
  3. final image.

Przepraszam, że nie tłumaczę nazwy poszczególnych punktów, ani listy poniżej, ale mam problem z uchwyceniem sedna niektórych nazw. Wiem, że to nie pomaga, ale nie chciałam robić tego połowicznie, bo to też mijałoby się z celem.

Wszystkie te elementy są opisane, z podanymi przykładami z różnych tekstów kultury (Brody korzysta z powieści i filmów). Nie dostajemy tylko suchej informacji, ale też praktyczne porady, które mają nam pomóc zrozumieć istotność każdego z beatsów oraz odnaleźć ich odpowiedniki w pisanej przez nas historii. Oba rozdziały kończą się ćwiczeniami pomocniczymi skonstruowanymi tak, aby zrewidować nasz pomysł i odnaleźć w nim dziury fabularne.

AKT 2

Druga część to podział na tzw. gatunki / typy opowieści (story geners). Brody wyróżnia ich 10 i tłumaczy na jakiej zasadzie klasyfikować powieść pod dany typ. Jest to najbardziej obszerna część Save the Cat! Writes a Novel, bo zajmuje aż 11 rozdziałów: wprowadzenie i wyróżnienie oraz rozdziały przypisane konkretnemu typowi z omówieniem i przykładem.

Typy opowieści to:

  • Whydunit — Detectives, Deception, and the Dark Side — na przykładzie The Girl on the Train (Dziewczyna w pociągu) Pauli Hawkins
  • Rites of passage — When Life Gets in the Way — na przykładzie The Kite Runner (Chłopiec z Latawcem) Khaleda Hosseiniego
  • Institutionalized — Join ‚Em, :eave ‚Em, or Take ‚Em Dpwn! — na przykładzie The Help (Służące) Kathryn Stocckett
  • Superhero — Being Extraordinary in an Ordinary World — na przykładzie Harry Potter and the Sorcerer’s Stone (Harry Potter i kamień filozoficzny) J.K. Rowling
  • Dude with a Problem — Surviving the Ultimate Test — na przykładzie Misery Stephena Kinga
  • Fool Triumphant — Victory of the Underdog — na przykładzie Bridget Jones’s Diary (Dziennik Bridget Jones) Helen Fielding
  • Buddy Love — The Transformative Power of Love (or Friendship) — na podstawie Everything, Everything (Ponad wszystko) Nicoli Yoon
  • Out off the Bottle — A Little Bit of Magic Goeas a Long Way — na przykładzie Twenties Girl (Miłość w stylu retro) Sophie Kinselli
  • Golden fleece — Road Trips and Quests and Heists, Oh My! — na przykładzie Ready Player One Ernesta Cline’a
  • Monster in the House — More Then Just a Scary Story — na podstawie Heart-Shaped Box (Pudełko w kształcie serca) Joe Hilla

Tu chyba nie muszę za wiele dodawać. Jest to część tak jakby praktyczna, bo opisuje ona na wybranych powieściach, jak powinny działać punkty fabularne w poszczególnych gatunkach.

AKT 3

Ostatnie 2 rozdziały to już trochę pomoc techniczna, a trochę dobre przygotowanie do wysłania powieści w świat i publikacji. Rozdział 14 to wzór na idealną zajwakę książki (np. do wykorzystania w formie blurba) oraz jednostronicowe streszczenie (to z kolei przydatne przy wysyłaniu manuskryptu). Oczywiście Brody omawia warunki rynku amerykańskiego, więc pewnie nie przyda się polskiemu pisarzowi.

Rozdział 15 z kolei wspomina rodzaje narracji, i zupełnie zielonym autorom pokazuje jak korzystać tych całych punktów fabularnych przy użyciu wielkiej tablicy korkowej. Tutaj warto zaznaczyć, że pojawia się coś takiego jak akt 2A i akt 2B, które rozdziela wspomniany midpoint znajdujący się dokładnie w połowie powieści — ale to są już sprawy techniczne i drobiazgi.

Podsumowanie i opinia

Ogólnie, jestem pod wrażeniem szczegółowości Save the Cat! Writes a Novel. Brody wykonała kawał świetnej roboty z rozkładaniem popularnych powieści na czynniki pierwsze. Bo jeśli zna się jakąś historię, łatwiej zrozumieć cały podział i istotność pewnych elementów.

Przyznam się, że gdzieś między pisaniem Campa w lipcu, próbuje też moją powieść oprzeć na metodzie beatsów. Już samo przeczytanie poradnika sprawiło, że odkryłam niedociągnięcia w postaci mojej heroiny, i dostała ona mały remodeling zanim zaczęłam pisać kolejną wersje powieści. To co zaczęło się jako romans fantasy, nagle dostaje masę dziwnych postaci i zupełnie nową strukturę historii. Wydaje mi się, że zmieniam tekst na lepsze.

Będę pracować z Save the Cat! Writes a Novel przynajmniej przy tej jednej powieści, żeby przetestować wszystko w praktyce. I nie boje się schematyczności, bo nie wydaje mi się, żeby metoda opisana w poradniku była aż tak bardzo “na jedno kopyto”. Wbrew temu co mogą sądzić inni. Dobrym przykładem w poradniku jest rozdział 6, gdzie Brody rozkłada The Help, a tam mamy 3 bohaterki, z których każda ma swój zestaw punktów fabularnych. i nie koniecznie pojawiają się one w tej samej kolejności (obok puntów są też strony w powieści).

Wcześniej czytałam podręcznik Katarzyny Bondy Maszyna do pisania, i taki mały angielski poradnik How to Write Tour First Novel i w porównaniu z nimi Save the Cat! Writes a Novel jest zdecydowanie lepszy.

Czy polecam? I tak i nie. Bo to też zależy na jakim etapie swojej podróży pisarza jesteś i jak bardzo rozumiesz istnienie struktury opowieści. Jeśli nie masz problemów z tworzeniem napięcia oraz pewnych zależności, ten podręcznik może nie być dla Ciebie odkrywczy. Ale dla takich Gryzipiórek jak ja, jest on nawet wartościowym narzędziem, który na pewno nie zaszkodzi w drodze do doskonalenia warsztatu pisarza.


7 myśli na “Uratowałam kota, bo obiecał, że napisze mi powieść”

  1. Brzmi bardzo ciekawie, czegoś takiego szukałam. Do tej pory czytałam jedynie „Po Bandzie” J. Winiarskiego i bardzo polecam tę pozycję ze względu na zawarte w niej ćwiczenia, ale cieszę się, że w jednym artykule znalazłam tyle książek dotyczących powieściopisarstwa. Z pewnością sięgnę po którąś, prawdopodobnie właśnie za „Save the Cat!” 😉

  2. Powiem szczerze, że ja w żadne cudowne podręczniki za bardzo nie wierzę. Kiedyś próbowałam pisać metodą płatka śniegu i koniec końców stwierdziłam – że mi się nie chce tak planować. Z tego wszystkiego robię sobie tylko dokładny opis bohaterów (nie wyglądu, ale ich charakteru, wzorowanego i roli), by byli wiarygodni i osadzeni w rzeczywistości, plan i zaplanowanie świata – najczęściej wzorowanego na jakimś momencie i miejscu w historii.
    Ale uważam też, że każda rzecz, która pomaga – choćby tylko pomagał jako placebo,jest ważna i przydatna, dlatego 3mam kciuki.

    1. Ja już czytałam niby cudowne podręczniki, i jeszcze mi nie pomogły 😉 Ale to zawsze jakiś ułamek wiedzy, może gdzieś akurat trafi się to, czego mi brakuje.
      Też nie uważam, że gdzieś jest jakaś cudowna metoda dla wszystkich, ale trzeba szukać metody dla samego siebie 🙂

  3. No to teraz czekam na piękny i szczegółowy plan powieści!
    Ja to się tylko zabieram za poradniki pisania, a jakoś nie mogę ich skończyć. Przyznam, że dopasowanie konkretnych wydarzeń do tych wszystkich punktów i podpunktów to dla mnie zawsze udręka, połowy z nich nawet nie rozumiem, czym w zasadzie mają być :/
    Na razie poddałam się też z Pisaniem powieści dla bystrzaków – niby są w niej dobre rzeczy, ale jest strasznie chaotyczna…
    Także powodzenia ze strukturą!

    1. Na razie ciągle robię burzę mózgów sama ze sobą i wymyślam rzeczy do tej fabuły. stawiam, że jestem gdzieś w środku aktu 2A i zbliżam się do midpointu. Pewnie potem tzreba będzie to jakoś ładnie rozpisać 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *