Przeczytałam: Fantazmaty tom I część 1

Nie jestem fanką antologii – bo czuję się dziwnie, jak chcę przeczytać 100-200 stron i okazuje się, że musze skakać z historii na historię. Ale zdaje sobie sprawę, że omija mnie wiele ciekawych opowieści, dlatego też postawiłam sobie takie maleńkie wyzwanie. Postanowiłam, że przeczytam pierwszy tom Fantazmatów, zanim wyjdzie kolejny, i napiszę kilka słów o każdym z opowiadań. A ponieważ jest ich aż 20, to zdecydowałam się zrobić to w 2 częściach po 10 opowiadań na każdą.

I mam małą refleksję. Bo samo słowo „fantazmat” kojarzy mi się bardziej z pewnym załamaniem rzeczywistości, niż z szeroko pojętą fantastycznością, przez co tytuł antologii wydaje mi się tak bardzo oderwany od połowy opowiadań. Na jakiejś dziwnej zasadzie „okej, fajne opowiadanie, ale co to ma do fantazmatów?” Oczywiście, jest to moje bardzo subiektywne wrażenie, i niczego nie odbiera całemu projektowi ale gryzie mnie to i musiałam, się podzielić. No hard feelings.

No to lecimy z tymi opowiadaniami!

TRUPY Paweł Majka
Antologia nie zaczęła się dla mnie najlepiej. Opowiadanie Majki wydało mi się zwyczajnie dziwne. Sam koncept jest bardzo ciekawy – wycieczki z grzebaniem w czasie, cała ta zaawansowana technologia, taka trochę magiczna. A jednak tekst zostawił po sobie pewien niesmak, a bohaterowi tacy nieistotni i niepotrzebni.

POD SKÓRĄ Agnieszka Hałas
W pewien sposób mroczne i dramatyczne opowiadanie. I ma kota, a raczej Kota – jak jest kot/Kot to zawsze na plus. I było właśnie w moim odczuciu takie fantazmatyczne. Ale po kilku dniach prawie o nim zapomniałam i chwilę mi zajęło przypomnienie sobie, że coś jeszcze czytałam pomiędzy.

WIECZNE ŻYCIE Tomasz Przyłucki
Najlepsza historia o babci ever. Takie lekkie i ironiczne opowiadanie o umieraniu. Na pewno jedno z moich ulubionych. Poza tym, co może być lepsze od pojedynku Diabeł vs. wnuczek Tomek? Po tym tekście zaczęłam doceniać pewne ciekawe zwroty w języku polskim.

ŚNIENIE Marcin Rusnak
Zastanawiam się, czy to parodia filmów superbohaterskich, czy takie fajne mrugnięcie okiem do czytelnika? Nie trafiłam jeszcze na żądne opowiadanie w podobnej tematyce, więc to zdecydowanie było odświeżające. I jak zawsze, Rusnaka czyta się świetnie. Dopracowana fabuła i ciekawi bohaterowie, chociaż takiej wersji Arielki to się nie spodziewałam. A w tle bardzo prawdopodobny konflikt zbrojny.

DZIEŃ WALPURGII Ahsan Ridha Hassan
To opowiadanie określiłabym mianem słowotoku. Narracja to taki nieprzerwana opowieść snuta na bazie skojarzeń mówiącego. Genialne. Ale mam jedne mały problem – nie wiem dlaczego tytuł to Dzień Walpurgii… Albo nie zrozumiałam, albo coś przeoczyłam. Co wcale nie zmienia mojego odczucia łał. To tak trochę jak strumień moich myśli w te dziwniejsze dni.

NASTĘPNA STACJA: KATASTROFA Piotr Gruchalski
Kolejne sf w dalekiej przyszłości. Skojarzyło mi się z Demonem ruchu Grabińskiego, bo i fantazmat i pociąg. Podoba mi się pewna fatalistyczna wizja świata i rozwoju sztucznej inteligencji. Szczególnie konsekwencje tego rozwoju wypadają tutaj… katastroficznie? Opowiadanie krótkie i treściwe, a przede wszystkim dobre. Takie w punkt.

BABIE LATO Piotr Borlik
Ostatnio moje ulubione klimaty, czyli słowiańska mitologia. Bardzo sympatyczne opowiadanie, nieco tajemnicze. Sława, nasza bohaterka, jest bardzo intrygująca – bo dlaczego ona? Lubię konstrukcje, które wręcz wrzucają nas w jakieś dziejące się rzeczy, bez wstępów i zbędnego gadania.

ZACHWYT Wojciech Gunia
To opowiadanie zwyczajnie próbowało mnie pokonać. Czytało mi się długo i opornie, bo taka gęsta i ciężka atmosfera, nieco klaustrofobiczna narracja… Tekst wydaje mi się najbardziej fantazmatyczny, pełen jakiegoś niepokoju, niejednoznaczny. I z drugiej strony, zdecydowanie jedno z tych opowiadań, które zapamiętam na dłużej, bo wyróżnia się na tle innych.

NA PODOBIEŃSTWO — Alicja Janusz
Odświeżające z 2 powodów. Raz, bo nagle wskakuję do jakiegoś fantasy. Dwa, bo jak często to bardowie stanowią głównego bohatera jakiejkolwiek historii? Ciekawy motyw, pozytywne zaskoczenie, a jednak miałam wrażenie, jakbym czytała jakiś wyrywek z większej całości.

BŁEDNY RYCERZ — Andrzej W. Sawicki
Kosmos i fanatyzm religijny? – tego to się nie spodziewałam. Opowiadanie ma bardzo fajny koncept, ciekawą fabułę i świetny zwrot akcji. Było bardzo wciągające i czytałam je z wielką przyjemnością. To przesunięcie w bohaterze-narratorze może nie efektowne, no ale bez tego nie byłoby całego tekstu.


To dopiero połowa opowiadań z antologii, i jak widać nie starałam się pisać ich recenzji, czy wydobywać z nich głębokich myśli. Bo czy każdy tekst ma drugie i trzecie dno? Opowiadania bardzo się od siebie różnią, w zasadzie pod każdym względem, i chyba nie umiem wskazać chociaż dwóch podobnych. Co jest w jakiś sposób problematyczne przy czytaniu, bo tak jak wspomniałam już we wstępie, trzeba przeskakiwać między historiami, autorami, stylami, klimatami i wszystkimi innymi drobiazgami.

Jak na razie projekt oceniam dobrze, ale na jakieś większe podsumowanie trzeba poczekać do części 2 czytania Fantazmatów. Która, mam nadzieję, już niedługo.


A tymczasem zapraszam do śledzenia mnie na mediach społecznościowych, a moje książkowe poczynania można śledzić np. na goodreads (i można zapraszać mnie do przyjaciół!).

4 myśli na “Przeczytałam: Fantazmaty tom I część 1”

  1. Ja tylko przyszłam puścić farbę, ze istnieje duże prawdopodobieństwo, że Fantazmaty zastaną imprezą cykliczna i będą wychodzić co jakiś czas jako część 3 itd. 😉

  2. Odkąd jestem tłumaczką, nabrałam nawyku sprawdzania w słownikach definicji słów, które mi się kojarzą albo wydaje mi się, że znam ich znaczenie. Pisanie po angielsku tylko ten nawyk umocniło, bo naprawdę łatwo się wyłożyć. 🙂
    Na przykład „fantazmat” to „osoba, rzecz, miejsce itp. będące wytworem wyobraźni”, czyli pasuje jak ulał :).
    Mój największy problem z antologiami to kwestia subiektywnie nierównego poziomu – jeśli Twój gust nie pokrywa się dokładnie z redaktorskim, to doświadczenia będą bardzo mieszane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *