Podsumowanie: maj 2021

podsumowanie-maj-2021

Pamiętam jak pod koniec kwietnia obiecałam sobie, że wrócę do pisania i publikowania dwóch tekstów tygodniowo. Obiecałam to sobie mimo faktu, że zaczynałam nową pracę po wielu miesiącach spędzonych w domu. Pomyliłam się zupełnie w mojej ocenie mocy przerobowych i świadomości jako takiej. Wieczorami byłam zmęczona i zniechęcona — jedyny czas na pisanie miałam gdzieś między 6:45 a 7:15 rano, jeśli udało mi się zwlec z łóżka dostatecznie wcześnie.

Z tego powodu wiele moich planów nie wyszło. Ambitnie przeniosłam je sobie na czerwiec, ale nie wiem jak bardzo będę w stanie się tego trzymać. Mam nawet problem z napisaniem tego podsumowania… życie.

No to jedziemy z tym koksem!

Co kupiłam?

Tradycyjnie już mój czytnik zasilił kolejny numer magazynu “Pismo.” — może kiedyś przeczytam te wszystkie gazety… A z fizycznych książek, dotarła do mnie najnowsza powieść Anety Jadowskiej — Franek i Finka. Cyrk martwych makabresek. Oraz dwa urodzinowe prezenty (w sumie już w czerwcu bo Royal Mail): Slapstick oraz Opowiadanie wszystkie Kurta Vonneguta.

Starałam się nie wydawać jak szalona, dlatego kupiłam tylko dwa polskie ebooki: pierwszy tom Kronik drugiego kręgu Ewy Białołęckiej oraz Hurt/Comfort Weroniki Łodygi (bo czytamy z okazji czerwcowego spotkania FKK).

Trochę więcej zebrałam anglojęzycznych pozycji na kindle. W połowie miesiąca pobrałam kilka romansów (pominę je w wyliczance), z czego przeczytałam jedynie dwa i w sumie to nie ma się czym chwalić. Ale udało mi się też upolować kilka dobrych promocji. I tak dorzuciłam do mojego stosu:

  • The Kingdom of Copper by S.A. Chakraborty
  • Gods of Jade and Shadow by Silvia Moreno-Garcia
  • Light of the Jedi by Sharles Soule
  • Before the Coffee Gets Cold by Toshikazu Kawaguchi
  • Unsouled by Will Woght (w ogóle to była taka promocja, że było za darmo!)
  • Seven Blades in Black by Sam Sykes
  • Kushiel’s Dart by Jaqueline Carey

Co przeczytałam?

Tutaj nie mam za bardzo czym się chwalić, bo maj był miesiącem posuchy. Miałam dobry start i liczyłam, że się utrzymam na fali (szczególnie że azjatycki maraton czytelniczy), ale nie wyszło. Przeczytałam dwie świetne koreańskie książki: Kim JiYoung. Born in 1982 autorstwa Cho NamJoo oraz Piekarnię czarodzieja Gu ByeongMo. O obu chciałabym napisać kilka słów na blogu (trzymajcie kciuki!).

W połowie miesiąca połknęłam dwa romanse, bo potrzebowałam jakowegoś czytadła z kategorii feel good/pick me up. Nawet już nie pamiętam o czym były, ale były za darmo na amazon kindle. Według mojego kapowniczka, to były Nixon’s Proimise Riley Edwards oraz Colton Olivii Sands (obie to pierwsze tomy większych serii, ale nie będę kontynuować).

Co obejrzałam?

Tu mam problem, bo jakoś tak nie zapisywałam sobie rzeczy do końca, i jestem absolutnie pewna, że o czymś zapomniałam. Praca nie pomaga w bing-watchingu, a ja sama jakoś nie mam ochoty. Skończyłam The Mighty Ducks. The Game Changers, którego recenzja znajdzie się na popbookowniku w bliżej nieokreślonym czasie. Z innych seriali obejrzałam niemieckie Dzieci z dworca ZOO — przy czym ja nigdy nie czytałam książki, więc nie mam porównania. A dalej wpadło Death, Love and Robots vol. 2, pierwszy sezon Jacka Ryana (2 w trakcie), a także zwieńczenia dwóch netflixowych seriali: Castelvania oraz The Kominsky Method.

Serialowa wisienka na torcie (troche podgryziona już) to odcinek specjalny Friends — dla mnie nic specjalnego.

Filmy z kolei to ja mogę na palcach jednej ręki wyliczyć , dlatego myślę, że o czymś zapomniałam. Obejrzałam:

  • The Mitchells and the Machines (2021)
  • Sound of Metal (2019)
  • The Army of the Dead (2021)
  • Cruella (2021)

Plany na czerwiec

Nie robię. W czerwcu idę na żywioł z czytaniem i innymi rzeczami. Wprawdzie mam jako taki plan na bloga, ale jak go nie wykonam, to sobie nie będę rwała włosów z głowy.

Mam tylko nadzieję, że ten miesiąc będzie lepszy od poprzedniego.


1 komentarz do “Podsumowanie: maj 2021”

  1. Ja czytałam “Dzieci z Dworca Zoo”, a nie widziałam serialu, więc się uzupełniamy. 😉 Ale przypomniałaś mi o Castlevanii, mogłabym sobie binge watchąć trzeci sezon.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *