Książki, które chciałabym przeczytać

ksiazki

Uwielbiam tworzyć sobie listy książek. Mam wrażenie, że jest w tym coś niesamowicie intymnego i zachwycającego w tym samym czasie. Listy mnie do siebie przyciągają — robię je, podziwiam, a potem całkowicie olewam. Niezwykle rzadko udaje mi się trzymać długich list, co udowadniam moimi planami na rok 2020. Ale kto mi zabroni?

Jakiś czas temu trafiłam na YouTube trafiam na Challenge 50 książek, które chcę przeczytać. Polega on na pokazaniu/wymienieniu dokładnie pięćdziesięciu tytułów, które chce się przeczytać w przeciągu roku. Nie jest to nic nowego, bo widziałam już filmiki, które się z tego wyzwania rozliczały. Uznałam, że też sobie takie zrobię, ale z małym twistem. Albo i dwoma.

Przede wszystkim, te 50 książek to raczej plan na rok 2021, bo ja nadal walczę z doczytaniem dzieł Ursuli K. Le Guin. I zwyczajnie nie zamierzam się pchać w nic większego zanim nie skończę. Bo to co sobie wymyśliłam do czytania, to w ogóle inna bajka.

Otóż wpadłam na bardzo genialny pomysł przeszukania mojej półki oraz spisu ebooków, i wyszukanie literatury dla mnie nieoczywistej. I na liście jest wszystko! Starałam się nie kierować w stronę fantastyki (co się oczywiście nie udało w całości), bo mam dużo innych rzeczy, o których zapomniałam. Większość tych tytułów leży u mnie latami i ciągle odkładam je na potem. Tym sposobem próbuję się zmobilizować.

Moje 50 książek to:

  1. Mechaniczna pomarańcza — Anthony Burgess;
  2. Rok 1984 — George Orwell;
  3. Biegnąca z wilkami. Archetyp Dzikiej Kobiety w mitach i legendach — Clarissa Pinkola Estés;
  4. Drugie spojrzenie na Planetę KSI — Janusz A. Zajdel & Marcin Kowalczyk;
  5. Trylogia ciągu — William Gibson;
  6. 12 Rules for Life. An Antidote to Chaos — Jordan B. Peterson;
  7. Kawa. Instrukcja obsługi najpopularniejszego napoju na świecie — Ika Graboń;
  8. The White Tiger — Aravind Adiga;
  9. Służące — Kathryn Stockett;
  10. 451 Fahrenheit — Ray Bradbury;
  11. Demian — Herman Hesse;
  12. Siddhartha — Herman Hesse;
  13. Wilk stepowy — Herman Hesse;
  14. Kocia kołyska — Kurt Vonnegut;
  15. Rzeźnia numer pięć — Kurt Vonnegut;
  16. Cash. Autobiografia — Johnny Cash;
  17. Wishful Drinking — Carrie Fisher;
  18. Nowy wspaniały świat 30 lat później. Raport rozbieżności — Aldous Huxley;
  19. Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika — Stephen King;
  20. Pachinko — MinJin Lee;
  21. Steering the Craft — Ursula K. Le Guin;
  22. Dżozef — Jakub Małecki;
  23. Na południe od granicy, na zachód od słońca — Haruki Murakami;
  24. Szklany klosz — Sylvia Plath;
  25. Dzienniki 1952-1960 — Sylvia Plath;
  26. Respect. Życie Arethy Franklin — David Ritz;
  27. My Dark Vanessa — Kate Elizabeth Russell;
  28. A Single Swallow — Zhang Lang;
  29. Mężczyźni objaśniają mi świat — Rebecca Solnit;
  30. Niewidzialne kobiety — Caroline Criado Perez;
  31. Pięć razy o przekładzie — Małgorzata Łukasiewicz;
  32. Narzeczona księcia — William Goldman;
  33. Ta druga — Therese Bohman;
  34. O Zmierzchu — Therese Bohman;
  35. The Friend — Sigrid Nunez;
  36. Indie Rozdarte — Arundhati Roy;
  37. Kim Jiyoung, Born 1982 — NamJoo Cho;
  38. The Song of Achilles — MAdeline Miller;
  39. Jonathan Strange & Mr Norrell — Susanna Clarke;
  40. Opowieść podręcznej — Margaret Atwood;
  41. Testamenty — Margaret Atwood;
  42. Przedskiężycowi, tom 1 — Anna Kańtoch;
  43. Przedksiężycowi, tom 2 — Anna Kańtoch;
  44. Przedksięzycowi, tom 3 — Anna Kańtoch;
  45. Luna: Nów — Ian McDonald;
  46. Luna: Wilcza pełnia — Ian McDonald;
  47. Luna: Wschód — Ian McDonald;
  48. The Count of Monte Christo — Alexander Dumas;
  49. A Long Petal of the Sea — Isabel Allende;
  50. Fauna północy — Andrea Lundgren.

A teraz jeszcze kilka słów o tym, co się na liście znalazło. Dwie pozycje, to będzie dla mnie re-read, bo czytałam je jeszcze w gimnazjum, więc to będzie jakieś 20 lat temu (starość). Jest to Szklany klosz oraz Rzeźnia numer pięć.

Na liście jest też 9 pozycji, których jeszcze (słowo klucz!) nie mam, ale czekam na dobrą okazję. Bo jak już nie raz wspominałam, troszkę wychodzi ze mnie cebula, ale jak jest promocja, to zawsze można kupić więcej. Poluje zarówno na polskie, jak i angielskie wydania — co się trafi szybciej i uznam, że warto. Nie mam jeszcze numerów (bo tak łatwiej i szybciej): 15, 29, 30, 33, 34, 37, 40, 41 i 50.

Oczywiście z moim tempem czytania, to ja jestem absolutnie pewna, że nie uda mi się przeczytać wszystkiego. Jeśli jakimś cudem uda mi się połowę, to uznam to za wielki sukces.

A jaka jest Twoja lista 50 książek?


2 myśli na “Książki, które chciałabym przeczytać”

  1. „Starałam się nie kierować w stronę fantastyki”
    Oburzające!

    A tak poważnie, to widzę, że dużo klasyki nadrabiasz. Też bym czasem chciała jeszcze parę tytułów nadrobić, tylko już miejsca i czasu brakuje… Widzę też trochę Karakteru, szanuję 😉

    Z tego co nie czytałam to w sumie też bym chciała w końcu Przedksiężycowych nadrobić. W sumie jednak spodziewałam się listy dużo bardziej rozrywkowej, mniej klasycznej. I że będzie więcej książek po angielsku, których nie kojarzę.

    W każdym razie powodzenia w czytaniu!

    1. To chyba efekt tego, że sporo książek uzbierałam po polsku, znacznie więcej niż po angielsku.

      No i nadrabianie klasyki też jest fajne 😉 Dokupiłam też już „Opowieść podręcznej”, więc coraz mniej do zebrania! Ale bardzo chciałam „Mężczyźni objaśniają mi świat” w wersji papierowej, i moja księgarnia nie ma tego na stanie. Prawie jest niedostępne, więc albo się zadowolę ebookiem, albo będę musiała poprosić rodzinę o dosłanie mi z Polski.

      Cieszę się też, że zaskoczyłam Cię moimi wyborami 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *