1 kwartał wyzwania 50 książek

Dlaczego nagle kwartalne sprawozdanie z wyzwania? Wpadłam na ten pomysł po kilku filmikach na BookTubie oraz wpisie Agnieszki z podsumowaniem. I jakoś tak uznałam, że to idealny sposób na rozpisanie się, ogarnięcie tego ambitnego planu czytelniczego oraz opowiedzenie o zmianach jakie wprowadziłam wraz z początkiem kwietnia (ale już po podsumowaniu marca).

Zacznę od tego, że kiedy spisywałam moją listę we wrześniu 2020, to nie przewidziałam dwóch rzeczy:

  • ilości nowych książek, które zasilają moją fizyczna i wirtualną biblioteczkę;
  • faktu, że po roku to ja już mogę nie chcieć aż tak bardzo czytać tego, co jest na tej liście.

Ale że powiedziałam A, to próbuję też mówić B, i faktycznie czytać to wszystko, co widać na obrazku niżej. I od razu mała legenda do kolorków. Na zielono zaznaczyłam książki, które już przeczytałam; na żółto te, które aktualnie czytam (bo takie są!), a na niebiesko mój plan na kolejny kwartał.

Dlaczego tylko dwie na zielono? Cóż, mój plan z losowaniem się nie powiódł, do tego jak wykupiłam sobie dwa darmowe miesiące kindle unlimited, to czytałam głównie romanse zamiast książek, które mam i zaległości zrobiły się jeszcze większe! Dodatkowo czytam książki na dwa kluby (w zasadzie głownie na jeden, bo Pauza zmieniła nieco zasady i np. w kwietniu proponuje całą twórczość jednego autora — 3 powieści — co dla mnie już za dużo i musiałabym je kupić).

Wpadłam więc na pomysł, że na każdy kwartał wylosuje sobie 5 tytułów z magicznego pudełeczka, i na okres kwiecień-maj-czerwiec są to:

  • 12 Rules for Life. An Antidote to Chaos — Jordan B. Peterson;
  • Kawa. Instrukcja obsługi najpopularniejszego napoju na świecie — Ika Graboń;
  • Dżozef — Jakub Małecki;
  • Dzienniki 1952-1960 — Sylvia Plath;
  • The Song of Achilles — Madeline Miller.

A bonusowo, z okazji wspólnego czytania w Fikcyjnym Klubie Książkowym, do tego zestawienia dochodzą dwie pozycje:

  • Kwiecień: Mężczyźni objaśniają mi świat — Rebecca Solnit;
  • Maj: Kim Jiyoung. Urodzona w 1982 — NamJoo Cho.

Tym sposobem mam jakąś dziwną szanse na ugryzienie nieco większej części 50 książek. Jednocześnie odkryłam w sobie większą determinację.

Podobny wpis pojawi się na pewno w lipcu (podsumowując 2 kwartał) oraz w październiku (z 3 kwartałem). Natomiast w styczniu 2022 zrobię jedno dużo podsumowanie całego wyzwania z wyszczególnieniem co udało mi się przeczytać w ostatnim kwartale roku 2021. I to się może wydawać odległym czasem, ale patrząc na to, jak szybko minęły mi te trzy pierwsze miesiące, to nie jestem tak do końca przekonana.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *